wtorek, 15 grudnia 2009

14

czilujęujęuję.

zbieram się do napisania kawałka, na płytę producencką i tak od wczoraj...

W czwartek otwarcie mojej FORMY ukochanej, więc trzeba przejąć ten lokal, w piątek gra Michaś znany jako Sunmiquel i AkaOne, tez trzeba przejąć ten lokal skoro będzie swojsko...
Szkoda, że Kumikosky umiera, ale poumiera i przestanie i zaprowadzę ją/go do Formy aka Domu Muzyki i będzie te dawne ugibugi. Chyba w sumie to otwarcie po dłuuuuuuuuuugim [dłuższym niż murzyński ten no ekhm] jest jedynym pozytywnym elementem tego miesiąca, beeez kitu.

Dobra, zapodam teraz wam pierwszy klip, w którym Alka mnie znowu ujęła niesamowicie...majstersztyk, cudowna esencja...



A drugim klipem, będzie klip mojego nowego narzeczonego z Arktyki... :) w sumie, to fajnie, że moje liceum uwiecznione zostało. Polecam.



no to miłego odsłuchu ewentualnie oglądnięcia.
Siemasz!

2 komentarze: