środa, 9 grudnia 2009

13

Wiedziałam, że ten 13 wpis wypadnie w taki dzień, mimo, że to zupełnie niechcący.

Sobotni elo koncert? Okej, nie żałuję tych 10złotych,które dałam, żałuję, że tam siedziałam i zamiast robić coś pożyteczniejszego płakałam ze śmiechu, a próby wyłączania, ściszania pilotem od dvd Braza na nic się nie zdały. Zdecydowaną gwiazdą wieczoru był Syn Prezydenta, chociaż zapewne tego nie pamięta, a gwiazdą "parkietu" Stawiar.
Cóż, dziś, 10.12 od godz. 19:00 wbijać proszę do Czarnego Kota na bardzo klimatyczny koncert KartiBraz. Jeśli, ktoś szuka czegoś ambitniejszego od elo kurwa to powinien się tam zjawić. Zrozumiano?

.......................................
"there's only so many songs that i can sing to pass the time...
thanks to i am...a long distance away"

R.I.P.
365.

1 komentarz:

  1. Ja to nie przyjdę na bank, znów jakaś lipa i jeszcze 5 zł za bilet, pff..

    OdpowiedzUsuń